W tym artykule znajdziecie arkusz i odpowiedzi do egzaminu ósmoklasisty 2020 z języka polskiego oraz relacje i opinie uczniów. Egzamin ósmoklasisty 2020 polski. ODPOWIEDZI I ARKUSZE CKE. „Quo vadis” (lektura obowiązkowa) – test podsumowujący (wersja A), plik: -quo-vadis-lektura-obowiazkowa-test-podsumowujacy-wersja-a.doc (application/msword) NOWE Słowa na start! Zaloguj się Załóż konto Sprawdzian czytanie ze zrozumieniem romeo i julia. Zapraszamy do naszych zbiorów zgromadzonych w działach: Ściągi gotowce wydrukowane, czy też Ebuda-cd - ściągi na płycie. Oprócz: Sprawdzian czytanie ze zrozumieniem romeo i julia. Użytkownicy szukali również w naszych zbiorach: Dowcipy Czytanie ze zrozumieniem Słowa w zdaniach Korektor. Quo vadis. BP3. Pokaż kod QR. Pobierz kod QR. Odpowiedziałeś(aś) na wszystkie pytania Quo vadis, Słownik języka polskiego. Uwaga! Jeśli dalsze człony tytułu są nazwami własnymi, należy zapisywać je wielką literą, np. Pan Tadeusz, Ania z Zielonego Wzgórza. czasopism Wszystkie człony, oprócz przyimków i spójników, należy zapisywać wielką literą, np. Gazeta Wyborcza, Życie na Gorąco, Chwila dla Ciebie. filmów Poprowadzi ja Test: Quo vadis - Henryk Sienkiewicz Test ze znajomosci lektury Henryka Sienkiewicza pt. Quo Vadis. 3.Quo Vadis Dobra okazja, by sprawdzic, czy przeczytalo sie lekture NAPRAWDE uwaznie, czy tylko 'na odwal' Rozwiaz test Henryk Sienkiewicz, fDMMWj. Katalog Małgorzata Mielniczuk, 2012-02-08ChełmJęzyk polski, Sprawdziany i testyTEST "LITWOS" – czytanie ze zrozumieniem TEST - czytanie ze zrozumieniem – „Litwos” Imię i nazwisko_____________________________________________________________________________ Przeczytaj tekst, a następnie zaznacz kółeczkiem poprawna odpowiedź. Henryk Sienkiewicz - pseudonim Litwos W grudniu 1905 roku Szwedzka Akademia Nauk ogłosiła, iż Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury zdobył Polak, Henryk Sienkiewicz, za po¬wieść pt. „Quo vadis". Utwór, ukazujący narodziny chrześcijaństwa i początek zmierzchu starożytnego Rzymu, szybko zyskał sławę wśród euro¬pejskich czytelników. Powodzenie powieści było niespotykane, została przetłumaczona na prawie wszystkie języki świata, nawet na turecki i ja¬poński. Dla pisarza to wielkie wyróżnienie nie było zaskoczeniem, gdyż od dawna krążyły wieści, kto otrzyma nagrodę. Sienkiewicz wyjechał do Sztokholmu, gdzie 10 grudnia odebrał literacką Nagrodę Nobla oraz wziął udział w bankiecie, urządzonym na jego cześć. Przemawiał na nim w języku francuskim, jako członek narodu, który chociaż został wymazany z mapy Europy, to jednak pracuje i tworzy dla dobra całej ludzkości. Sien¬kiewicz złożył pieniądze w banku wiedeńskim i na święta Bożego Naro¬dzenia wrócił do Krakowa. Przyjechał wówczas także jego studiujący w Paryżu syn i cała rodzina zebrała się w pensjonacie przy ulicy Straszewskiego, aby uczcić ten sukces. 1. Czy Henryk Sienkiewicz miał pseudonim? a) Nie b) Tak – Litawos c) Tak – Litwos d) Tak – Siano 2. Akademia, na której przyznaje się nagrodę Nobla znajduje się: a) W Niemczech b) W Polsce c) W Rosji d) W Szwecji 3. Henryk Sienkiewicz jest znany przede wszystkim z a) pisania nowel b) pisania powieści historycznych c) faktu otrzymania nagrody Nobla d) wszystkie odpowiedzi są właściwe 4. W jakiej dziedzinie H. Sienkiewicz otrzymał nagrodę Nobla? a) literatury b) chemii c) poezji e) sadzenia buraków pastewnych 5. W dziele, za które Sienkiewicz otrzymał nagrodę Nobla znajdziesz informacje o: a) początku chrześcijaństwa b) początku starożytnego Rzymu c) przygodach Quo Vadisa d) trudno powiedzieć 6. Pisarz na wieść o otrzymaniu nagrody był: a) zbulwersowany b)zgubiony c) zaskoczony d) żadna z powyższych 7. Powieść „Quo vadis” a) zyskała sławę i rozgłos b)została przetłumaczona na wiele języków c) stała się bestsellerem d)wszystkie odpowiedzi są prawdziwe 8. Polska w 1905 miała kształt: a)taki, jak obecnie b)przypominający Polskę za czasów Piasta c) nie było jej na mapie d) zajmowała znaczną cześć Europy razy H. Sienkiewicz świętował otrzymanie nagrody? a) raz b) nie ma o tym informacji w tekście c) ani razu d) wiemy z tekstu o dwóch razach 10. Syn H. Sienkiewicza: a) studiował w Paryżu b) uczył się w gimnazjum w Krakowie c) H. Sienkiewicz nie miał syna d) Wszystkie odpowiedzi są prawdziwe Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione. » Humanistyczne » Język polski » Dyskusje » Quo Vadis... Podobne tematy (3) [Czytanie ze zrozumieniem] Historycy lieratury o Quo Vadis Zaczęty przez lil'boyDział Zadania Odpowiedzi: 1Wyświetleń: 10807 Grudzień 10, 2008, 12:40:42 am wysłana przez thatsall Quo Vadis, przekonywanie do wiary. Zaczęty przez mat1989Dział Zadania Odpowiedzi: 1Wyświetleń: 2276 Październik 13, 2007, 07:57:46 pm wysłana przez Ascara Quo Vadis.. wypracowanie Zaczęty przez marek_stefanDział Dyskusje Odpowiedzi: 3Wyświetleń: 7724 Październik 21, 2009, 09:56:42 pm wysłana przez Ascara « poprzedni następny » Drukuj Strony: [1] Do dołu Autor Wątek: Quo Vadis... (Przeczytany 2798 razy) igles79 phpBB Przedszkole Wiadomości: 5 Quo Vadis... « dnia: Maj 28, 2007, 07:31:28 pm » Hey musze odpowiedziec na nastepujące pytania : 1 Marek Winiciusz przed przemianą duchową 2. Relacje bohatera z Ligią - zdolnośc do prawdziwego i szczerego uczucia wystarczy kilka zdan...prosze o pomoc.... Z góry dzięki ! :wink: Zapisane Drukuj Strony: [1] Do góry « poprzedni następny » » Humanistyczne » Język polski » Dyskusje » Quo Vadis... Strona została opracowana w ramach projektu Polska Akademia Dostępności realizowanego przez Fundację Widzialni i Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji Od września pomagam pewnej uczennicy w przygotowaniu do egzaminu ósmoklasisty. Dziewczyna imponuje mi swoją zaciętością i uporem w dążeniu do celu, najbardziej jednak podziwiam ją za to, że mimo wielu dysfunkcji samodzielnie czyta wszystkie lektury wymienione w podstawie programowej. Sporo moich uczniów poległo na przykład przy pierwszych rozdziałach Quo vadis, jej się udało. I to tak serio serio – na każde zajęcia przynosiła powieść z zaznaczonymi fiszkami, udzielała odpowiedzi na szczegółowe pytania (Chyba żadnego z moich uczniów nie zainteresowało na przykład to, dlaczego niekiedy Ursus nazywany jest Urbanem, ona zwróciła na to uwagę w pierwszej kolejności). W dużej mierze to zasługa rodziców, którzy bardzo dbają o to, aby nie korzystała z opracowań. Problemem nie do pokonania są jednak dla niej dramaty. Jakiś czas temu przyszła na zajęcia wyraźnie poruszona. Omawiali Zemstę Fredry i na pierwszej lekcji pani zrobiła kartkówkę. Dostała 3, choć była jedną z niewielu uczniów, którzy przeczytali komedię. Najbardziej zdenerwowało ją jednak nie to, że liczyła na więcej, ale fakt, że wyższe oceny otrzymali uczniowie, którzy przyznali się rówieśnikom, że nie widzieli dramatu na oczy, a jedynie sięgnęli po streszczenia. Zaczęłyśmy rozmowę na temat treści Zemsty. Potrafiła wymienić imiona i nazwiska bohaterów, ustalić relacje między głównymi bohaterami i opowiedzieć o kilku wyrwanych z kontekstu sytuacjach. Problem pojawił się wówczas, gdy trzeba było dostrzec związki przyczynowo – skutkowe między poszczególnymi wydarzeniami. Pytanie o wyjaśnienie tytułu przelało czarę goryczy. Dlaczego w ogóle o tym piszę? Dlatego że ta rozmowa skłoniła mnie do pewnych refleksji na temat mojego sposobu pracy. Zadałam sobie kluczowe pytanie – czego ja tak naprawdę oczekuję od moich uczniów, kiedy proszę o samodzielną lekturę Zemsty, Balladyny czy Pana Tadeusza? Do tej pory, rozpoczynając omawianie tych utworów, wymagałam, aby każdy przyszedł na lekcję zaznajomiony z treścią. To było dla mnie oczywiste – jak inaczej prowadzić lekcję? Niestety coraz częściej przekonuję się, że przeciętny uczeń nie jest w stanie samodzielnie przebrnąć przez teksty. Anachroniczny, niezrozumiały język naszpikowany archaizmami i metaforami, mnóstwo wątków i zwrotów akcji, których nie jest w stanie pojąć umysł czternastolatka. Podświadomie to wiedziałam, mimo wszystko nie zmieniłam swojego sposobu pracy, pewnie dlatego, ze nie bardzo wiedziałam, jak to zrobić. Jednak oczekiwanie, że każde dziecko w klasie przeczyta ze zrozumieniem, nie korzystając z opracowań, było z mojej strony pewnego rodzaju hipokryzją. A przecież nie o to w tym wszystkim chodzi, żeby przeczytać streszczenie i napisać kartkówkę na 3. Nie na tym polega obcowanie z literaturą. Drogi Uczniu, Droga Uczennico, obiecuję, że już nigdy Ci tego nie zrobię! Taką deklarację złożyłam ostatnio sobie i moim uczniom. Nie powinnam zostawiać dziecka samego z trudnym, niezrozumiałym dla niego tekstem i oczekiwać, ze sam nauczy się trudnej sztuki czytania dramatu czy epopei. Ustaliliśmy, że przez te utwory przebrniemy wspólnie. Czytanie krok po kroku będzie wspomagane przez tworzone przeze mnie karty. Dla uczennicy przygotowałam zestaw pięciu do czytania „Zemsty” – po jednej karcie do każdego aktu oraz do zebrania najważniejszych informacji o bohaterach. To samo zrobię z Balladyną i Panem Tadeuszem. Czy to jest dobre podejście? Nie wiem, okaże się w przyszłości. Wolę jednak przeznaczyć kilka lekcji na bezpośredni kontakt z tekstem, niż na przykład omawiać Zemstę dwa tygodnie, a potem denerwować się, że co drugi uczeń nie potrafi wyjaśnić tytułu komedii. Bohaterowie AKT I AKT II AKT III AKT IV Henryk Sienkiewicz "O genezie «Quo vadis»" [Odpowiedź na pismo A. Goldemara] Szanowny Panie Kolego! Wczoraj dopiero powróciłem z Galicji z polowania, które przedłużyło się trochę i spowodowało opóźnienie mej odpowiedzi. Niebawem opuszczam Warszawę, aby towarzyszyć mej chorej córce, prawdopodobnie do Korfu. Wskutek tego nie jestem w stanie zadość uczynić wyczerpująco Pańskiemu życzeniu. Pyta mię Pan, w jaki sposób powstała w mej wyobraźni myśl napisania Quo vadis. Był to rezultat licznych przyczyn. Miałem zwyczaj od wielu lat przed zaśnięciem wczytywać się w dawnych dziejopisów łacińskich. Robiłem to nie tylko z zamiłowania do historii, którą się zawsze bardzo interesowałem, ale również ze względu na łacinę, której nie chciałem zapomnieć. To przyzwyczajenie pozwalało mi czytać prozaików i poetów łacińskich bez wszelkich trudności, budziło zarazem coraz gorętszą miłość do świata starożytnego. Najsilniej pociągał mię jako historyk Tacyt. Wczytując się w Annales, niejednokrotnie czułem się kuszonym przez myśl przeciwstawienia w pracy artystycznej tych dwóch światów, z których jeden był potęgą rządzącą i wszechmocną machiny administracyjnej, drugi reprezentował wyłącznie siłę duchową. Myśl ta pociągała mię jako Polaka przez swą ideę zwycięstwa ducha nad siła materialną; jako artystę porywała mię przez wspaniałe formy, w jakie umiał przyoblekać się świat starożytny. Siedm lat temu, podczas mego ostatniego pobytu w Rzymie, zwiedzałem miasto i okolice z Tacytem w ręku. Mogę śmiało rzec, iż sama myśl już była we mnie dojrzała; szło tylko o znalezienie punktu wyjścia. Kaplica "Quo vadis", widok bazyliki św. Piotra, Góry Albańskie, tre fontane - dokonały reszty. Wróciwszy do Warszawy, rozpocząłem studia historyczne, które natchnęły mię jeszcze większą miłością do zamierzonego dzieła. Taka jest geneza Quo vadis. Wszystko, co Panu piszę jest nadto krótkie i suche, ponieważ do tych motywów można by dodać jeszcze wiele innych - me uczucia osobiste, wędrówki po katakumbach, przecudny krajobraz, który otacza zawsze miasto wieczne, akwedukty widziane o wschodzie lub zachodzie słońca... Lecz nie mogę pisać dłużej. Zresztą sądzę, iż to, co powiedziałem, może najwyżej posłużyć Panu jako tekst do artykułu, który pod Pańskim piórem, przy Pańskiej znajomości języka francuskiego, będzie piękniejszy, bogatszy i barwniejszy niż to wszystko, co ja sam mógłbym napisać. Racz Pan przyjąć, Szanowny Panie i Kolego, wyrazy mego wysokiego poważania. Henryk Sienkiewicz [1901] Oryginał francuski ukazał się w dzienniku "Gaulois". Pierwodruk tekstu polskiego w wielu dziennikach, jak "Czas" 1901, nr 67, i tygodnikach, jak "Kraj" nr 10. [powrót]

quo vadis czytanie ze zrozumieniem odpowiedzi