Płyty gipsowo-kartonowe impregnowane oznaczone symbolem H2 i FH2 (dawne oznaczenie GKBI i GKFI) są przeznaczone do stosowania w pomieszczeniach, w których okresowo wilgotność względna powietrza przekracza 70%, lecz jest mniejsza od 85%. Czas, w którym następuje podwyższenie wilgotności, nie może przekraczać 10 godz. w ciągu doby. W czasie tego proc esu g ips przechodzi w gips półwodny (CaSO 4 ·½H 2 O) a przy większ ych temperaturach (170 ° C – 250 ° C) w Anhydryt III o raz Anhydryt II (przy 350 ° C – 600 ° C) . Jak jest "pchać się" po czesku? Sprawdź tłumaczenia słowa "pchać się" w słowniku polsko - czeski Glosbe : tlačit se. Przykładowe zdania : Nie pchaj się, koleś. Złamanie obojczyka – operować czy gipsować ? | OMP #026 - Michał Drwięga - lekarz ortopeda. Omawiam budowę i funkcję obojczyka oraz charakterystyczne cechy złamania zarówno u dzieci jak i dorosłych. Ponieważ sam miałem złamany obojczyk, przedstawiam wam punkt widzenia ortopedy oraz punkt widzenia pacjenta. Dowiesz się, co sam Zabronione jest zamieszczanie jakichkolwiek danych osobowych/firmowych, zapytań o obejście zabezpieczeń, a także SPAMU (w tym reklamy i kryptoreklamy). Staramy się pisać jakkolwiek zrozumiale (poprawna polszczyzna NIE JEST tutaj jednakże ścisłym wymogiem). Wszystkie rozwiązania dla PCHAĆ W TARAPATY KOGOŚ. Pomoc w rozwiązywaniu krzyżówek. Hasła do krzyżówek pchać się, wciskać się, wdzierać się xF42. Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! Pfemek 13 Mar 2017 19:58 18306 #1 13 Mar 2017 19:58 Pfemek Pfemek Level 23 #1 13 Mar 2017 19:58 Witam. Samochód to ford Ecosport 1,0 Ecoboost. Lekko uderzony centralnie z przodu. poduszki całe, uszkodzone głównie elementy plastikowe. Nie znam historii samochodu. Przyjechał z wykręconymi świecami. Wkręciłem świece, próba odpalenia i niestety brak sprężania na każdym z cylindrów. Usterka musiała nastąpić podczas, bądź w wyniku uderzenia. I teraz pytanie, czy istnieje możliwość że mogły zablokować się w jakiejś "dziwnej" pozycji wariatory faz rozrządu tak, że następuje przewietrzenie cylindrów? Czy raczej po prostu silnik kaput? Pasek rozrządu cały, wałki się obracają. Dolot drożny. Silnik ma około 35tyś przebiegu. #2 13 Mar 2017 22:59 drdrug drdrug Level 18 #2 13 Mar 2017 22:59 Dziwny przypadek, wariatory nie powinny tak się zablokowac chociaż mialem przypadek w e39 523i ze zimą olej w wariatorze tak zgestnial ze nie synchronizował wałka a cisnienie sprezania wskazywało 1-3 bar (6cyl) i auto nie odpalało. Ale to raczej odpada u ciebie. A co slychać pod pokrywą zaworów wałki nie strzeliły ? No i najwazniejsze czy rozrząd nie przeskoczył ? z racji tego ze tam nie ma klina na wale podejrzewam ze podczas uderzenia i zdlawienia silnika gdzies to koło jednak mogło się przestawić albo poluzować srube wału. W fiescie mk6 przy nieumyslnej próbie odpalenia na biegu przestawilem rozrzad o 3 zeby... Slyszalem, ze w tym litrowym smietniku pompa oleju napędzana jest paskiem zębatym który pracuje w oleju silnikowym? Jezeli nie masz tych dziwnych blokad to chociaz mozesz wkrecić blokade w wał i zobaczyc na kierunek krzywek na obydwóch wałkach #3 13 Mar 2017 23:26 tomekmazepa tomekmazepa Company Account Level 15 #3 13 Mar 2017 23:26 Witaj, Z tego co pamiętam z tyłu na wałkach są wycięcia, bo blokada do przodu jest zakładana na wariatory, a dodatkowo z tyłu są wycięcia na taką jakby linijkę żeby wałki ustawić. Nie wiem tylko czy tam nie ma czujnika położenia wału rozrządu na kole pasowym, wtedy musisz mieć blokadę na koło żeby je ustawić. Ja te silniki przy wymianie rozrządu blokuję blokadą wału koło półosi, dodatkowo mam blokadę w rozrusznik, blokadę koła pasowego o ile jest tam czujnik, do tego blokada na wariatory i dla spokoju z tyłu wałki, wtedy mamy pewność że wszystko jest tak jak ma być. Co jeszcze zębatka na dole nie ma klina, ale koło potrafi się tak tam zakleszczyć jakby je ktoś na kleju osadził a ma być luźne. Jeżeli będziesz potrzebował schemat daj znać sprawdzę jutro czy ma w hgs dacie to mogę podrzucić. Dodano po 2 [minuty]: A co do wariatorów to one wskakują na taki bolec, jak zablokujesz tył, możesz delikatnie spróbować ruszyć ręką czy nie klikną aby się ustawić. #4 14 Mar 2017 16:31 Pfemek Pfemek Level 23 #4 14 Mar 2017 16:31 Zdjąłem dziś pokrywę zaworów. Rozrząd wygląda ok. Przy suwie sprężania zawory są zamknięte do samego końca. Popychacze pracują luźno a same zawory się nie wieszają. Zrobiłem też próbę olejową, ciśnienie nie wzrosło ani grama. Albo zawory są delikatnie krzywe i się nie domykają albo uszczelka pod głowicą pękła pomiędzy cylindrami albo tłoki mają dziury. Samochód po strzale stracił płyn chłodniczy. Istnieje prawdopodobieństwo, że ktoś mimo uszkodzeń mógł próbować jeszcze jechać. Może go przegrzali i poszła uszczelka... Teraz się zastanawiam czy warto to reanimować czy szukać silnika. Jak jest z dostępnością nowych części? #5 14 Mar 2017 16:37 andrzej20001 andrzej20001 Level 43 #5 14 Mar 2017 16:37 Załatw kamerkę i zobacz jak tam w środku wygląda. Albo pompuj powietrze na zamknietych zaworach otworem świecy. #6 14 Mar 2017 16:57 Pfemek Pfemek Level 23 #6 14 Mar 2017 16:57 Na 99 procent uszczelka. Ewidentnie powietrze przechodzi górą między cylindrami. Tłoki raczej całe bo jak nie przytrzymam kluczem wału to ciśnienie powietrza je przesuwa. Jeśli naprawa polegała by na wymianie uszczelki to warto robić, może być też pęknięta głowica. Jak myślicie, jeżeli usterka powstała w wyniku przegrzania to jak może być z pierścieniami? Najgorsze było by gdyby po naprawie góry silnik zaczął brać olej itd... #7 15 Mar 2017 20:51 Pfemek Pfemek Level 23 #7 15 Mar 2017 20:51 Przydało by się trochę informacji o momentach dokręcania śrub. - śruby głowicy - kolejność, moment czy trzeba nowe? - śruba koła pasowego wału korbowego - moment, wymiana, klej? - pokrywy, panewki wałków rozrządu - moment, - pokrywy panewek korbowodowych - moment, Jeszcze głowicy nie zdjąłem ale wolę wcześniej zapytać. Co do blokowania rozrządu to wychodzi, że jak nie trzeba ruszać wariatorów to wystarczy jeden kołek i coś płaskiego żeby ustawić równo wałki... #8 15 Mar 2017 22:33 drdrug drdrug Level 18 #8 15 Mar 2017 22:33 Sruby nowe,kolejnosc moment powinien byc na uszczelce. sruba kola pasowego najlepiej nowa, fordy bez klina na wale nie lubia wyciagnietych uzywanych śrub. Dziwny zbieg okolicznosci, ze na zadnym cylindrze nie ma Ciśnienia. a sprawdzales ten rozrząd na blokady ? czyli kolek i plaskownik z tylu ? Jezeli rozrzad ok , krzywki na 1 przeciiwnie pod tym samym kątem to zrzuć głowicę i zobacz. Tylko najgorsze jest to, że do tego praktycznie nie ma czesci typowo silnikowych ? przynajmniej w moich duzych 2 hurtowniach. Dostepne tylko są sruby glowicy, uszczelniacz, i uszczelka glowicy. Czesci do głowicy to najmniejszy problem, bo zakład naprawy głowic sobie poradzi. Ale nie widzę nigdzie ani panewek ani pierscieni. Tylko komplet 3 korby+3 tloki za ok 4k. Więc albo serwis albo dorabianie albo używki ? Najbezpieczniej sciagnać glowice i dać do sprawdzenia i zobaczyc co powiedzą. Obejrzeć wizualnie uszczelkę i dopiero po diagnozie glowicy myslec co dalej Pocieszający jest fakt, ze te silniki uzywane są w miare przystepnych cenach 3-5k, nawet jest jeden nowy testowy za ciut ponad 5tys. Ale jedno co mnie zostanawia to to , ze jest dostepne wiecej uzywanych czesci góry silnika niż dołu ? #9 16 Mar 2017 20:12 Pfemek Pfemek Level 23 #9 16 Mar 2017 20:12 Głowica zdjęta. Sama uszczelka wytrzymała, nie przepaliło jej ale puściła w obrębie środkowego cylindra po stronie zaworów wydechowych. Widać to na zdjęciu, które zamieściłem. Sama głowica po stronie zaworów wydechowych "obsiadła" zrobił się rant na około 0,1mm na każdym z cylindrów (drugie zdjęcie). Byłem też w serwisie pytać o części. Na obecną chwilę pierścieni, tłoków czy panewek nie ma. Jest cały dół za 5900zł. Na górę jest więcej części. Uszczelka głowicy w cenie około 100zł. Mam nadzieje, że mogę tą głowicę splanować. Tłoki wychodzą poza obręb bloku ale mam nadzieję, że jakaś tolerancja do obróbki jest przewidziana? Zastanawiam się też nad kolorem zaworów wydechowych w środkowym cylindrze, zrobiły się czerwone, od czego tak się mogło stać i czy to groźne? Do tego jeszcze mam jedno pytanie. Koła rozrządu nie są idealnie okrągłe. Są jakby lekko spłaszczone w trójkąt. W silniku nie ma wałków wyrównoważających i myślę, że jest to zabieg zmniejszający drgania, mam rację? Raczej wątpię żeby się pokrzywiły... 20170316_1.. Download ( MB) 20170316_1.. Download ( kB) #10 16 Mar 2017 21:28 Tommi029 Tommi029 Level 17 #10 16 Mar 2017 21:28 Ale czemu masz brak sprężania. Na pewno nie od tej głowicy i uszczelki. #11 16 Mar 2017 22:17 Pfemek Pfemek Level 23 #11 16 Mar 2017 22:17 Tommi029 wrote: Ale czemu masz brak sprężania. Na pewno nie od tej głowicy i uszczelki. Szczerze to jak zdjąłem głowicę to też pomyślałem że to nie to. Ale jak wszystko przeanalizowałem to nie ma innej opcji. Ciśnienie ewidentnie przechodziło z cylindra na cylinder i w kanały wodne. Było to dosłownie widać gdy pompowałem powietrze przez otwór po wtryskiwaczu. Zdjęć uszczelki nie zamieściłem ale na środkowym cylindrze aż ją "wypchlo" w kanał wodny... #12 17 Mar 2017 09:58 Tommi029 Tommi029 Level 17 #12 17 Mar 2017 09:58 To zmierz dokładnie blok, bo będzie krzywy -pewnie przegrzany. Plus głowica do planowania. #13 22 Mar 2017 20:53 Pfemek Pfemek Level 23 #13 22 Mar 2017 20:53 Wyjaśniło się dokładnie dlaczego nie było ciśnienia. Głowica - złom! W miejscu gdzie jest czarna powstał taki "krater" że po splanowaniu 1mm dalej jest nierówna. Potrzebuje porady. Nie wiem czy warto pchać się w naprawę czy jednak szukać silnika. Używana głowica to koszt około 1000zł. Cały czas się zastanawiam jak to wszystko zniosły pierścienie, głownie chodzi mi o to jak duże jest ryzyko, że silnik będzie brał olej, kopcił itd? Gdybym mógł kupić pierścienie to bym po prostu wymienił ale niestety nie są dostępne... ;/ Piepszona jednorazówka... #14 22 Mar 2017 22:54 Tommi029 Tommi029 Level 17 #14 22 Mar 2017 22:54 Wymień cały silnik. Naprawiając to co masz pchasz się w gips. #15 22 Mar 2017 23:19 drdrug drdrug Level 18 #15 22 Mar 2017 23:19 Tak jak kolega wyzej pisal sprawdzales blok pod wzgledem odksztalcen ? Jak dla mnie zabawa w taką naprawe,przy takim odksztalceniu glowicy bez dotykania dołu to ryzyk fizyk. Alternatywa dla niedostępnych pierscieni jest ich dorobienie, jezeli nie sa to jakies wynalazki. W TSI jak są dobrze dorobione, to naprawdę eliminują problem olejowy. Nie reklamuje nikogo ale jest taka firma jak mkblus czy jakos tak, dorabiaja rozne pierscienie tlokowe i nie tylko . Zamawiałem kiedys od nich kilka razy pierscienie do wariatorów i raz jakies silnikowe, nie miałem problemów. Tyle, ze trzeba wyslac tlok i czekac ok 1-2tyg. Na spokojnie trzeba podliczyc ew wszystkie koszty naprawy i porównać z ceną uzywanego silnika za ok z jakąś tam gwarancją. #16 23 Mar 2017 08:05 andrzej20001 andrzej20001 Level 43 #16 23 Mar 2017 08:05 za 5 na all... jest nowy silnik #17 23 Mar 2017 08:54 Pfemek Pfemek Level 23 #17 23 Mar 2017 08:54 Blok nie ma odkształcenia większego niż 0,05mm. Czyli raczej w normie się mieści. Nie wygląda żeby był zbytnio przegrzany, brak jakichś plam kolorowych itp. Zalałem cylindry naftą, za kilka godzin sprawdzę ile jej zostało... #18 23 Mar 2017 09:00 andrzej20001 andrzej20001 Level 43 #18 23 Mar 2017 09:00 Jak przylgnia blok-głowica jest prosta i dół (pierścienie) szczelny to raczej można kupić czapkę i złożyć. #19 23 Mar 2017 09:36 Tommi029 Tommi029 Level 17 #19 23 Mar 2017 09:36 Powiem ci jeszcze inaczej. Jak robię dla siebie mogę się bawić w celu obniżenia kosztów, ale dla klienta wymiana bo jak będzie coś nie tak to się nie opędzisz od niego. #20 23 Mar 2017 09:57 Pfemek Pfemek Level 23 #20 23 Mar 2017 09:57 Być może będą pierścienie. Jest u nas duża hurtownia tylko z częściami typowo silnikowymi i powiedziano mi że raczej na bank coś się dobierze ale muszę mieć wymiary. Jak będą to raczej nic nie ryzykuje. Dla klienta to nawet bym tego nie robił bo mechaniką się nie zajmuję już kilka lat. Auto jest moje i jak najbardziej chcę ciąć koszty. Chyba zaryzykuję... #21 02 Apr 2017 10:13 Pfemek Pfemek Level 23 #21 02 Apr 2017 10:13 Znów mam pewien dylemat. Kupiłem używaną głowicę, według szczegółowych zapewnień sprzedawcy "idealną". Jak się jednak okazało głowica była w jeszcze gorszym stanie jak moja. Odesłałem ją i czekam z duszą na ramieniu na zwrot kasy... Oczywiście mam już uraz przed kupowaniem następnej a żeby samemu jeździć za tym po kraju po prostu nie mam czasu. Myślę nad dorobieniem nadwymiarowej uszczelki pod głowicę. Jest kilka firm które dorabiają uszczelki nawet do 2mm grubości. Powiedzmy, że wyrównał bym jeszcze moją głowicę, jakieś 0,25mm powinno wystarczyć. Była by wtedy zebrana o 1,25mm. Uszczelka powinna mieć wymiar 1,25 plus grubość oryginalnej, chociaż myślę, że taka 1,25 albo 1,3mm powinna być ok. Macie jakieś doświadczenia z takimi dorabianymi uszczelkami? Jest sens się w to pchać? #22 02 Apr 2017 10:27 andrzej20001 andrzej20001 Level 43 #22 02 Apr 2017 10:27 Wypchnie ci najcieńszy punkt. #23 02 Apr 2017 10:36 Level 35 #23 02 Apr 2017 10:36 Przed planowaniem trzeba było napawać głowicę. Jak dla mnie głowica jest już złomem. #24 02 Apr 2017 11:13 Pfemek Pfemek Level 23 #24 02 Apr 2017 11:13 Ile mogła by realnie wytrzymać zanim by ją wypchło? Wiem że to trudno ocenić ale powiedzmy 1000km czy 10 tys? Skoro dorabiają takie uszczelki do diesli gdzie ciśnienie sprężania jest trzy razy większe i to działa to dlaczego nie będzie działać w małym benzyniaku? Tak sobie jeszcze myślę, że przecież w tuningu stosuje się czasem uszczelki odprężające o grubości nawet do 3mm więc chyba nic nie ryzykuję. Z tego co poczytałem ludzie czasem modyfikują oryginalne trójwarstwowe uszczelki metalowe wyrzucając środkową warstwę i wkładając zamiast niej nową wyciętą wodą lub laserem z blachy z nierdzewki lub aluminium, 1,5mm to wtedy nic wielkiego. Jutro dzwonię po firmach co się tym zajmują, zobaczymy czego się dowiem... #25 02 Apr 2017 23:01 kakibara kakibara Level 33 #25 02 Apr 2017 23:01 Tak jak tsi jest nie naprawialne lub firma która to zrobi weżmie więcej kasy niż za używkę - bardzo ciężko poskładać to do kupy, tak samo będzie z tym autem - po złożeniu wszystkiego do kupy za chwilę będziesz się pytał skąd te wibracje i czemu tak kopci. Policz koszty i zastanów się czy kupno silnika z gwarancją nie będzie lepszą opcją czasową i finansową. #26 03 Apr 2017 10:38 User removed account User removed account User removed account #26 03 Apr 2017 10:38 Czemu straszycie kolegi. Planowanie głowicy odbywa się w trzech wariantach: Nominalna, 1 szlif, drugi szlif i trzeci szlif (rzadko czwarte i tutaj często dorabiają). Lecz oddając planowanie głowicy, Ci powinni poinformować, na którym szlif zostało z planowane i jaką uszczelkę zakupić, a tego nie piszesz. Natomiast, sama głowica ot tak od siebie nie odkształca, co powodem musiało być przegrzanie silnika bądź nierównomiernie dokręcone śruby głowicy. (te ostatnie zdanie za często spotykane i może być również, że ktoś wcześniej wymieniał uszczelkę, lecz nie z planował głowicy.). Jeżeli przyczyną nieszczelności pomiędzy cylindrami, to nie widzę żadnego problemu z planowaniem głowicy i wymiany uszczelki, a najlepiej naprawiać głowicy w komplecie czyli, sprawdzenie szczelności, planowanie, czyszczenie gniazda głowicy, wymiany uszczelniaczy na zaworach (te ostatnie zdanie, gdzie w razie uszkodzenia bądź z sunięcia się uszczelniacza, to przez niej najwięcej traci się olej w silniku.), wymiana popychaczy zaworowych (po takim czymś najlepiej wymieniać zawsze na nowe). Z opisu, nie widzę żadnego powodu, aby zakupić drugi silnik, bo nie wiadomo jak drugi silnik wygląda. Drugie, zrobiony obecny dobrze silnik, to mamy gwarancję, że jeszcze auto posłuży się na długo i wiedząc co zrobione. #27 03 Apr 2017 11:01 andrzej20001 andrzej20001 Level 43 #27 03 Apr 2017 11:01 @Transit 2 Planował o 1,25 mm w turbo benzynie także jedyna opcja uszczelka/kanapka z przekładką ze stali . Silnik doładowany wysilony. Wypchnie mu to w najsłabszym miejscu w kanał wodny. Tak na 90%. Jak auto dla siebie można zaryzykować. @Pfemek popytaj na racingforum gdzie zrobisz uszczelkę. #28 03 Apr 2017 20:12 User removed account User removed account User removed account #28 03 Apr 2017 20:12 Silnik turbo niczego nie zmienia w jakich sposób są uszczelki pod głowicą, a podniesie uszczelki ma na celu przy bardzo dużo z planowaniu głowicy, aby zawór w tłok nie uderzył i dobrze byłoby, żeby autor zrobił zdjęcie po z planowaniu głowicy i samego tłokach, co ułatwiłoby ocenić po stanie głowicy. #29 03 Apr 2017 21:22 hobbista hobbista Level 18 #29 03 Apr 2017 21:22 Pfemek wrote: W miejscu gdzie jest czarna powstał taki "krater" że po splanowaniu 1mm dalej jest nierówna. Nie znam tej konstrukcji , nie robiłem więc nie mam wiedzy ale Czy tutaj cała płaszczyzna głowicy ma być równa , zabielona ? Patrze na używki i wszystkie mają ten tzw. krater. Być może tak ma być. Płaszczyzną do wyrównania jest to co istotne - naokoło cylindrów , naokoło śrub głowicy i część zewnętrza . Nie sądzę aby ten krater powstał samoistnie aby trzeba było tyle zbierać . Myślę że planowanie do zabielenia całej płaszczyzny jest psuciem głowicy. Czy ktoś widział nową taką głowicę ? Ja nie. Teraz będzie krytyka mojej wypowiedzi #30 03 Apr 2017 21:25 Pfemek Pfemek Level 23 #30 03 Apr 2017 21:25 Dzwoniłem dziś do Warszawy do jednej z firm. Wyślę im oryginalną uszczelkę. Jak ocenią jaki materiał i jaką konstrukcję zastosować dadzą mi znać co i jak i zrobią, dla nich to chleb powszedni. Pytałem o wytrzymałość, gość robi uszczelki odprężające do sportu, stwierdził że nic niepokojącego nie powinno się dziać. Zaryzykuję... Jak w przyszłości trafi Wam się taki wynalazek to będziecie mogli bazować na moich doświadczeniach... Strona główna » Slang » P » Pchasz się w gips To znaczy, że zaraz możesz dostać.– Ej Zenek, ale cieniak jesteś. – Mowie ci Kinol pchasz się w gips Litery ... Początkujący Szacuny 6 Napisanych postów 4 Wiek 37 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 13 Witam. Dziesięć dni temu czyli podczas treningu w siatkówkę źle upadłem po bloku wywijając stopę do środka. Po urazie koledzy zdjęli mi but i skarpetę, podnieśli nogę do góry i przetransportowali pod kran z miną wodą. Po kilkunastu minutach pojechałem na pogotowie gdzie wykonano RTG oraz podano wstępną diagnozę: skręcenie stawu skokowego wraz z rozerwaniem torebki stawowej bez złamania. Zalecenia: noga powyżej serca około 30 - 40 cm, smarować altacetem kilka razy dziennie, okładać lodem lub cold-hot-packiem, 1x dziennie diohespan max, nie chodzić. Lekarz zaproponował szynę lub gips ale niechętnie. Ja mając odrobinę zdrowego rozsądku i żonę mgr fizjoterapii przy boku stwierdziłem że opuchlizna jest zbyt duża żeby pchać nogę w gips. Dostosowałem się do zaleceń lekarza jednak następny dzień około 6 godz. spędziłem w przychodniach, NFZ i sklepie z ortezami. Dokonałem zakupu ortezy . Po kilku godzinach spędzonych w ortezie z nogą do góry opuchlizna zmniejszyła się o ponad połowę a była pierwotnie nawet wg lekarza bardzo duża lecz bez złamania. Do meritum. Wczoraj czyli po 9 dniach pojechałem na pogotowie gdyż do poradni mógłbym się dostać dopiero za miesiąc czekając w kolejce (polskie realia). Zdecydowałem się na ten krok gdyż ból się nasila z każdym dniem. 4 dni po urazie mogłem nogę opuścić w dół bez sprawiania sobie bólu. 10 dnia czyli dzisiaj mój stan to nadal obrzęknięta i zasiniaczona stopa w okolicach kostki, śródstopia i pięty, średni zakres ruchów stopy góra dół, w pełni sprawne dwa wewnętrzne palce reszta sztywna lecz lekko ruchoma. Okropny ból pojawia się w momencie gdy zdejmuję stopę z podwyższenia nawet leżąc i kładąc ją na płask. Moje odczucia to podskórne zesztywnienie z zewnętrznej strony stopy, podczas wstawania np do WC ból nie do wytrzymania sprawiający wrażenie uderzającego ciśnienia krwi od połowy piszczela aż do stopy. Na pogotowiu lekarz też stwierdził, że to mała anomalia i raczej indywidualny przebieg urazu. Zalecenia: noga do góry, nogę smarować liotonem 1000, nie stawać na niej, chłodzić co 2 godz., zastrzyki Clexan po dwa na raz dwa razy dziennie, środki przeciwbólowe. Przy wstawaniu, nawet gdy robię to stopniowo etapami kierując stopę z każdym kwadransem co raz to niżej, doświadczam niewyobrażalnego bólu. Jedyny sposób na jego ukojenie i wyprostowanie nogi w kolanie kierując ją w dół nie dotykając podłoża to delikatny strumień lodowatej wody spod prysznica. Pozwala mi to po 20 min na pełny wyprost z w miarę wytrzymałą dawką bólu. Właśnie biorę 6 zastrzyk i wiem że może nie rozrzedzę krwi z marszu ale jakieś zmiany chyba powoli powinny być widoczne. Mimo wszystko nic się nie dzieje. Ból wzmaga się budząc mnie w nocy i jedyne co pozwala jakoś dalej spać to chłodzenie, chłodzenie i jeszcze raz chłodzenie. Wczoraj zaczęły się także bóle w okolicy scięgna Achillesa i tym razem wewnętrznej str kostki. Doszło też zmęczenie ogólne całej lewej nogi. Biorę także Magnes + B6, glukozaminę, jem warzywa i owoce, orzechy, słonecznik i wszystko co wydziela kwasy tłuszczowe omega 3 i 6 oraz białko. Załączam zdjęcie stopy. Lekarz nie ocenił stopnia skręcenia. Więzadła boczne chyba mam sprawne mogę być lekko naderwane ale stopa lekko na boki się rusza. Przemieszczenia kości nie było. Czy ktoś może mi powiedzieć czy to normalne? Co mam z tym zrobić? Jakie działania podjąć? Czy mam szansę na powrót do pełnej sprawności? Bardzo proszę o fachową opinię. Dawid ... domer Moderator Ekspert Jest liderem w tym dziale Szacuny 5425 Napisanych postów 71312 Wiek 37 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 724671 Urazy i kontuzje to niestety stały element uprawiania sportu. Nie tylko tego profesjonalnego, ale również rekreacyjnego. Co gorsza przytrafiają się one nam również w czasie wykonywania czynności dnia codziennego. Np. złe stanięcie na nierównej nawierzchni, czy brak czujności. Jednym z częściej występujących urazów jest skręcenie stawu skokowego, czyli popularne skręcenie kostki. Polega ono na skręceniu stopy z wyniku złego stanięcia nią na nawierzchnię, co skutkuje naciągnięciem więzadeł, możliwym zerwaniem torebki stawowej, czy nawet zerwaniem więzadeł i pęknięciem kości. Z tego też względu wyróżniamy cztery stopnie skręcenia według Gaździka: - I stopnień, gdy dochodzi do naciągnięcia, - II stopień, gdy dochodzi do naderwania, - III stopień, gdy dochodzi do zerwania, - IV stopień, gdy dochodzi do złamania awulsyjnego. W Twoim przypadku lekarz stwierdził drugi stopień, czyli zerwanie torebki stawowej. Niestety lekarz nie jest w stanie stwierdzić fizykalnie, czy zerwałeś również więzadła. Istnieje niestety takie ryzyko. Z tego też względu, jeżeli chcesz dokładnie zdiagnozować swój uraz, to warto wykonać badanie rezonansu magnetycznego. Niestety koszt jego to około 500 zł. Podstawą będą regularne wizyty u fizjoterapeuty, nawet kilka raz w tygodniu. W wyniku zabiegów manualnych, zdecydowanie szybciej dojdziesz do sprawności. Poza tym pokaże Ci on również jakie ćwiczenia wykonywać w późniejszym czasie. Masz o tyle dobrze, że partnerka Twoja jest fizjoterapeutką, więc problem masz z głowy. Moderator działu Odżywianie Ekspert SFD Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120 Wyjątkowo przepyszny zestaw! Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie! KUP TERAZ ... Ekspert Szacuny 156 Napisanych postów 1971 Wiek 32 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 15862 Dla poprawy możesz robić sobie okłady z korzenia żywokostu lekarskiego , mocz również kostkę w letniej wodzie ze solą( minut).Do tego ogrzewaj kostkę na słońcu do 20 minut. ... Początkujący Szacuny 6 Napisanych postów 4 Wiek 37 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 13 mam maść z żywokostu i dwa razy posmarowałem ale dostałem jeszcze większej nadwrażliwości..czy ogrzewanie stanu zapalnego nie rozszerzy jego spektrum? Wczoraj jak wyszedłem z pogotowia potrzymałem z 30 min nogę w basenie z woda 27 stopni i częściowo na słońcu..szczerze..nie mogłem doczekać się kiedy schłodzę kostkę i uniosę do góry:/ co do moczenia jest pewien problem..jak tylko zdejmuję nogę z łóżka ogarnia mnie ogromny ból..i proszę mi wierzyć..uprawiam sporty extremalne i jestem w miarę wytrzymały na ból ale ten jest nie do ogarnięcia. Dziękuję za odp ... Ekspert Szacuny 156 Napisanych postów 1971 Wiek 32 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 15862 Maści na bazie żywokostu l. są ogólnie słabe .Lepiej jak zrobisz sobie okłady z prawdziwego korzenia lekarskiego. Promienie słoneczne przyśpieszają regenerację zwiększają syntezę kolagenu, więc jak parę minut ogrzejesz kostkę na słońcu to powinno pozytywnie wpłynąć na regenerację. Moczenie kostki we wodzie ze solą powtórz za parę dni jeśli odczuwasz dyskomfort. ... Początkujący Szacuny 6 Napisanych postów 4 Wiek 37 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 13 Dziękuję. Oprócz ziół spróbuję z wodą i ogrzewaniem. Zobaczymy czy coś pomoże. Jak dotąd zauważyłem że chyba zaczyna Clexane albo lioton działać bo ból jest już do zniesienia . Odezwę się później i opiszę zmiany. Pozdrawiam ... Specjalista Szacuny 67 Napisanych postów 1893 Wiek 108 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 36567 jakie kvrwa ogrzewanie przy stanie zapalnym?.Jakby twoja żona fizjoterapeutka to widziała,to by cię zdzieliła w łeb twoim przypadku w grę wchodzi tylko i wyłącznie to są zastrzyki które mają zapobiegać powstawaniu zakrzepów przy długim unieruchomieniu,nie spowodują natomiast szybszego wchłonięcia się,czy zmniejszenia ból zacznie się zmniejszać,a obrzęk ustępować,załatw sobie rezonans magnetyczny,a przynajmniej USG stawu skokowego,bo myślę,że trzeba tu koniecznie sprawdzić stan więzadeł. Zmieniony przez - Vayo w dniu 2013-06-22 11:22:45 ... Ekspert Szacuny 156 Napisanych postów 1971 Wiek 32 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 15862 Jakbyś nie wiedział to stan zapalny(podwyższona temperatura) jest niezbędny do regeneracji. Ewentualne chłodzenie jest przydatne bezpośrednio po urazie .Należy pamiętać że zbyt częste ochładzanie tylko spowalnia lub całkowicie hamuje regenerację. ... Specjalista Szacuny 67 Napisanych postów 1893 Wiek 108 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 36567 spoko,możesz dalej doradzać w każdym możliwym temacie "okłady z żywokostku lekarskiego",bo o ile niekoniecznie to w czymkolwiek pomoże,to zaszkodzić również nie jednak dodatkowo udzielasz porady która wprowadza w błąd,zresztą autor już ci sam napisał,że kontakt z ciepłą wodą tylko pogorszył jego stan i nie ma czemu się twojej wiadomości-ogrzewanie miejsca zajętego pourazowym stanem zapalnym i miejscowo podwyższoną temperaturą nie przyspieszy jak to nazywasz "regeneracji",a jedynie będzie nasilało ból którego zresztą jest powodem,stąd chłodzenie tego wysoka temperatura powoduje niszczenie tkanek,nie rozumiem więc zalecenia,żeby dodatkowo nagrzewać zapalnie zmienione nie spotkałem się również z przypadkiem,żeby "zbyt częste chłodzenie całkowicie zahamowało regenerację".Tak na czystą logikę-jeśli kiedyś zdarzy ci się jakiś poważniejszy uraz,czego oczywiście nie życzę,to przyłóż sobie na to miejsce najpierw ciepły,a na drugi dzień zimny okład i oceń,co pomaga,a co wręcz przeciwnie. Zmieniony przez - Vayo w dniu 2013-06-22 13:36:52 ... Ekspert Szacuny 156 Napisanych postów 1971 Wiek 32 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 15862 Że coś przestanie boleć po zimnym okładzie lub po jakiś tabletkach przeciwbólowych, nie oznacza że dana kontuzja została wyleczona. Potrzeba czasu i należy dać organizmowi szansę aby zrobił,,porządek". Już kiedyś przechodziłem poważniejsze kontuzje miałem stłuczony łokieć i oczywiście zastosowałem na sobie to co doradzam i prócz tego jadłem wywar z kurzych łapek. Co do żywokostu lekarskiego, to w galileo był przeprowadzony eksperyment, co pomoże najlepiej na opuchniętą kostkę; okłady z korzenia ż. lekarskiego wygrały. ... Specjalista Szacuny 67 Napisanych postów 1893 Wiek 108 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 36567 Wobec tego,zapraszam do lektury pierwszego lepszego podręcznika z zakresu fizykoterapii,aby dowiedzieć się co i kiedy ma zastosowanie ... Początkujący Szacuny 6 Napisanych postów 4 Wiek 37 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 13 Moi Drodzy nie ma co się spierać..założyłem to forum w celu uzyskania porady, a nie stwarzania konfliktu. Wg mnie i lekarzy Oboje macie racje! W pierwszych dniach najważniejsze jest chłodzenie w celu ukojenia bólu i zmniejszenia obrzęku. Po zmniejszeniu się opuchlizny w momencie gdy staw jest uszkodzony ważne jest aby go odpowiednio odżywiać przez ogrzewanie stąd zalecenia lekarzy w postaci stosowania lamp Solux-owych jako element fizykoterapii lub po prostu promieni słonecznych. Wracając do mojego stanu. Bóle bardzo powoli ustępują lecz nadal okolice kostki są spuchnięte i nawet smarowania Liotonem powoduje nieprzyjemne odczucia. Dzisiaj zacząłem zabiegi fizykoterapeutyczne pole magnetyczne i krioterapię. Mój stan pozwala na ortezę więc dzisiaj wróciłem do jej noszenia. Początkowo bardzo bolało ale teraz jest w miarę dobrze. Dziękuję jeszcze raz za pomoc i postaram się napisać niebawem w jakim stanie jest mój staw skokowy.. 1 Jake Paul po drugiej wygranej w karierze z Tyronem Woodleyem postanowił skorzystać z okazji i ponownie sprowokować prezydenta największej organizacji MMA na świecie, Danę White’a. Młody YouTuber od wielu miesięcy w mediach wojuje z Whitem, któremu zarzuca, że nie płaci wystarczająco swoim zawodnikom. Według Paula, White powinien dzielić się zyskami z gal z zawodnikami UFC i nie traktuje on ich sprawiedliwie. Po drugiej wygranej z Woodleyem, którego znokautował w miniony weekend, raz jeszcze wspomniał o prezydencie UFC i poprosił go o walkę z mistrzem kategorii półśredniej UFC, Kamaru Usmanem. Właśnie znokautowałem 5-krotnego mistrza UFC i ośmieszyłem całą twoją organizację. Proszę, proszę daj mi walkę z Kamaru Usmanem. Daj mi walkę z Natem Diazem. Daj mi walkę z Jorge Masvidalem. Daj mi walkę z Conorem McGregorem, bo ośmieszę ich wszystkich. Obiecuję ci to Dana! Obiecuję ci to. Dla Paula była to 5. wygrana w ringu bokserskim. W przeszłości nokautował także innego byłego zawodnika UFC, Bena Askrena. Początkowo na gali w miniony weekend miał zmierzyć się z młodszym bratem legendarnego boksera, Tysona Fury’ego, Tommym, lecz ten wypadł z pojedynku przez problemy zdrowotne. Zastąpił go Woodley, który kolejny raz nie poradził sobie z młodszym Paulem. Teraz sporo mówi się o tym, że Paul może być ponownie zestawiony z Furym, lecz na ten moment nie wiadomo kto będzie jego kolejnym rywalem. Odpowiedzi nie polecam. A jedynie da się chyba przez pocięcie gipsu. nie zdejmuj jeszcze coś ci sie stanie sam ? :O tsaa, to powodzenia . ;Dpoczekaj , dasz radę :D . 'wesołego :3 ' nie zdejmuj, jeszcze cie lekarz opieprzyyy blocked odpowiedział(a) o 21:59 nie możesz wytrzymać , ale sobie zdjąć gips , ale ostrzegam - ręka może być powykręcana i może nie być szans na to , by powróciła do dawnego stanu. lepiej go nie zdejmuj , dobrze ci radzę pAaUuLi odpowiedział(a) o 22:05 Tylko tydzień ? ja miałam 6 tygodni rękę w gipsie ... a ja ścigałam gips tak porostu ręka mi schudła gips mi się zrobił luźny i mogłam go wkładać i wykładać .. ale nie rade bo ściogłam gips 3 dni przed wizytą i mi ręka się źle zrosła i mam przez to same problemy .. więc jeśli chcesz mieć problemy to ściągaj : Powodzenia xD Uważasz, że ktoś się myli? lub

pchać się w gips